Tak. Znowu... Ostatnio często myślę. Ale dzisiaj, teraz, tak jakby inaczej...
Myślę o szczęściu innych ludzi. Moich znajomych, nawet nie przyjaciół tylko takich, do których wystarczy się uśmiechnąć i czasem pogadać. Tacy ludzie są mile widziani w moim życiu.
I jest mi dziwnie ciepło na sercu. To szczęście nie dotyczy mnie, wcale. Ale cieszę się.
Myślę jak mi dobrze być samą... Mieć czas na tworzenie, mieć ten nieosiągalny w innym stanie nastrój... Rysowałam dzisiaj... dla kogoś i dla siebie. Uwielbiam rysować twarze, oczy... a najbardziej te uśmiechające się oczy ludzi szczęśliwych lub chociaż zadowolonych czy roześmianych. ...bo oczy są zwierciadłem duszy...
Zasnę dzisiaj przy muzyce...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz