sobota, 17 kwietnia 2010

odwiedziny...

   
  Byłam dzisiaj odwiedzić babcię. Od wczoraj już jest w domu. Fizycznie poprawy u niej nie widać :( ale psychicznie chyba jest lepiej. Każdy ją wspiera i pociesza. Każdy wierzy, że paraliż minie...
   
   Widziałam dzisiaj coś pięknego... Słyszałam piękną muzykę - szczery śmiech staruszki i jej małej prawnuczki...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz