A teraz o problemach sercowych. <3<3<3
Miałam dzisiaj problemy z serduszkiem. Nawet się trochę tym przestraszyłam. Niby tam jakieś tabletki na wzmocnienie organizmu biorę...
Przez jakieś 3 dni było lepiej. Moja pikawa pracowała nienagannie ale za to dzisiaj mam zamiar dać jej naganę. :/ Jakieś 2 tygodnie temu byłam zrobić sobie EKG. Moja pani doktor powiedziała, że w sumie jest dobrze ale jakby się coś działo to mam się z nią skontaktować. A minę miała jakby jej nic w życiu nie wyszło (a kiedy ona takiej nie ma ;P). Za bardzo to mnie ona nie pocieszyła "W SUMIE jest dobrze". Oj kobieto, nie przekonałaś mnie wgapiając się w mój wydruk pracy serca wzrokiem zbitego psa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz