środa, 5 maja 2010

wróciłam :)

  Nie wiem co mogę napisać o majówce... Na pewno to, że nie żałuję,że pojechałam.

      Bywało różnie. Wiele się nauczyłam dzięki tej wycieczce. Poznałam bardziej ziomków... Wiem, że mogę im ufać. Zyskałam przyjaciół, takich prawdziwych.

     Zapewne dziewczyny mają inne zdanie o tym wypadzie. Oj działo się...Każda z nas otrzymała lekcję, której chyba nie zapomni... Ale przecież najważniejsze to nie popełniać więcej tych samych błędów, prawda?

                                  Wariatki. Tak. To my :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz