Taaaaak. Dawno nie pisałam. Ostatnio coraz rzadziej znajduję czas i chęci na pisanie. Czemu? Nie wiem. Może to jakieś takie wiosenne roztargnienia czy coś podobnego...
Ze strachem obserwuję jak się zmieniam. Nie potrafię się już śmiać z rzeczy, które jeszcze przed rokiem bawiły mnie niesamowicie. Mało tego czuję się zażenowana tym poczuciem humoru. : /
Jeszcze bardziej przeraża mnie czas, a najbardziej jego nieustanny pościg nie wiadomo za czym. Mamy już maj! A ja pamiętam dzień, w którym pierwszy raz przekraczałam próg mojej nowej szkoły, jakby to było wczoraj... Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że życie ucieka mi przez palce.
No ale don`t worry :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz