wtorek, 9 lutego 2010

Dziś...

...nie było tak źle jak przewidywałam. Przerażająca perspektywa dnia ulotniła się niczym poranna mgiełka gdy tylko przekroczyłam próg klasy od geografii. :)

  Nadal samotnie biję się ze swoimi myślami czekając soboty, zbawczego dnia kiedy to zostanę wysłuchana przez mojego ''drugiego anioła stróża". Jeszcze tylko 3 dni intensywnej uległości... Jeszcze tylko 3 dni głupiego przytakiwania i nieznośnego lęku przed złowrogim spojrzeniem niewinnie wyglądających belfrów. :]
   
    Myślę, że dzisiaj nic więcej już nie napiszę... Mój zapał do pisania gdzieś znikł wraz ze sprawnie działającym internetem.xd
  
                                   __________________________________________________
"Nauczyciele muszą iść do szkoły dobrze odżywieni, aby móc sprostać ciężkiej pracy sadzenia drzew lub zwykłych krzewów wiedzy na ziemiach w większości przypadków będących raczej jałowym ugorem niż żyznym czarnoziemem."
                                                                                                        Jose Saramago

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz