poniedziałek, 21 czerwca 2010

Pobudzona

     Jutro wystawa. No tak. To już jutro a ja dalej siedzę i uparcie rysuję żeby coś jeszcze wcisnąć na nią swojego.

    Myślę, że będzie dobrze. Albo nie. Nie będę mówić, że będzie dobrze, bo wtedy na złość będzie źle. Tak więc... Będzie ciekawie :)

   Jestem rozbudzona na maxa, a jest godzina... 1:45. Brawo. Jutro wstaję o 7:00 a spać wcale a wcale mi się nie chce. No nic. To wracam do tworzenia. :)

 
A oto dwa z moich wystawowych dzieł.. :)
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz