czwartek, 17 czerwca 2010

Natchnienie liryckie...


A Ty ukryj mnie przed światem
Przed złym losem i tym latem.
Nie chcę dłużej być tu sama
Zostawiona, pożegnana
W głębi toni porzucona
Z tymi słowy:"A niech skona
Niech wypłynie jeśli umie"
Lecz ja tonę. Nie rozumiesz?
Podasz rękę czy odepchniesz?
Na mój honor też nadepniesz?
Daj mi zginąć, zniszcz tę marność
Bym ujrzała w ciemnym jasność
Lecz to tylko zły sen, koszmar..
Usiądź przy mnie i pozostań
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz