...Mam ochotę na mrok...
środa, 23 czerwca 2010
wtorek, 22 czerwca 2010
Morświnowo ;D
Byłam dzisiaj na ciekawych muzyczno-morświnowych warsztatach :D
Wiem. Brzmi co najmniej głupio..
Moment który wrył mi się w pamięć:
Siedzimy sobie w grupce na trawce w parczku z panem od morświnów. Nagle podbiega mała dziewczynka, łapie za rękę Oskara i siada tuż przy nim (obok siedzę ja). No po prostu sama słodycz... Ale to jeszcze nie wszystko! :)
Zbliża się jej mama i woła córeczkę. Mała wstaje. Widzę, że idzie i trzyma w ręku kwiatka. No to ja zrywam dla niej drugiego żeby miała do bukietu ^^ ... A ona? Widzę uśmiech na jej buzi, podchodzi bliżej, wkłada mi prawie do nosa swojego kwiatka, tuli się do mnie i daje mi buziaka. W szyje! Może chciała w policzek tylko nie dosięgła.. :P Aż mnie zamurowało. Szok. Obce dziecko mnie całuje. Część ludzi patrzy na mnie z dziwnym wyrazem twarzy, ktoś tam się śmieje. jedna Patrycja rozpływa się ze słodyczy a druga pyta: "Ugryzła Cię???" xD
Bk, nie? ;)
Bk, nie? ;)
O. Proszę. Macie tu morświna :)
...
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Pobudzona
Jutro wystawa. No tak. To już jutro a ja dalej siedzę i uparcie rysuję żeby coś jeszcze wcisnąć na nią swojego.
Myślę, że będzie dobrze. Albo nie. Nie będę mówić, że będzie dobrze, bo wtedy na złość będzie źle. Tak więc... Będzie ciekawie :)
Jestem rozbudzona na maxa, a jest godzina... 1:45. Brawo. Jutro wstaję o 7:00 a spać wcale a wcale mi się nie chce. No nic. To wracam do tworzenia. :)
A oto dwa z moich wystawowych dzieł.. :)
...
piątek, 18 czerwca 2010
Natchnienia ciąg dalszy...
Gdy usłyszę Twój szept z końca świata
Odpowiem Ci niemym krzykiem
Powiesz coś do mnie prosto i jasno
Odpowiem wymarłym językiem.
Bo kiedy Twe słowa popłyną już wartko
Ja będę się nimi upijać
I wtedy Twe oczy razem z moimi
Przestaną się w końcu omijać.
Bo słyszeć jest łatwo, rozumieć jest trudniej,
najciężej jest zawsze uwierzyć
Lecz jeśli z tym wygrasz będziemy już mogli
myślami morza przemierzyć.
...
czwartek, 17 czerwca 2010
Natchnienie liryckie...
A Ty ukryj mnie przed światem
Przed złym losem i tym latem.
Nie chcę dłużej być tu sama
Zostawiona, pożegnana
W głębi toni porzucona
Z tymi słowy:"A niech skona
Niech wypłynie jeśli umie"
Lecz ja tonę. Nie rozumiesz?
Podasz rękę czy odepchniesz?
Na mój honor też nadepniesz?
Daj mi zginąć, zniszcz tę marność
Bym ujrzała w ciemnym jasność
Lecz to tylko zły sen, koszmar..
Usiądź przy mnie i pozostań
sobota, 12 czerwca 2010
rysuję
Dawno nie pisałam.. No tak. Zapomniałam, że istnieje takie coś jak mój blog.. No pjęknie. Ale postaram się jakoś nadrobić te braki we wpisach.
Zaczynam tworzyć na maxa. 3 'dzieła' na tydzień. Muszę stworzyć coś odpowiedniego na wystawę w szkole.
Przede mną jeszcze tylko jeden dzień zajęć z rysunku :/ szkoda... Nawet nie zdążyłam się rozkręcić.. Ostatnio byłam tam 2 tygodnie temu. Była modelka- młoda dziewczyna w kręconych włosach:
No to zbieram się i idę do mojego świata tworzyć własne zasady i nowe realia..
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






