Zaplątałam się w tę nić, w kłębek pragnień i niedobrych myśli. Wiem, że z dnia na dzień będę owijać się coraz ciaśniej i ciaśniej aż zabraknie mi tchu. Nie wiem co wtedy się stanie- nie chcę wiedzieć. Wolę wyobrazić sobie, że jednak do tego nie dojdzie, że jakoś się odnajdę, że ktoś mnie stąd wyciągnie.
Bo jest ktoś kto może mnie uwolnić z tego więzienia ale wiem, że nie powinien tego robić, nie może, bo tak nie wolno...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz